wtorek, 28 grudnia 2010

Poznajcie Bonusa!

Update z 27 listopada 2010:

Bonus urodził się 24.10.2010, jest dumbouchym, ruskoniebieskim selfikiem. Nie był planowany, nie był wymarzony, ruski nigdy mi się nie podobały. Nawet nie wiem czym mnie ujął. Ale jest i od dziś mieszka ze mną. Kruszynka niesamowita. Ma 5 tygodni a waży zaledwie 68 gramów.
Happy przyjął go bez problemu. Powąchał i zignorował. Roux i Exio od czau do czasu zajrzą mu pod ogon. Za to beta Pavan męczy maluchy (bo braciszka mamy na DT) - ciągle je wywraca na plecy i prawie w ogóle nie wyjmuje im nosa spod ogonków. Mam nadzieje, że wkrótce da dzieciakom odpocząć. Kiedy smrodki nie są prześladowane przez Pavana to jedzą, jedzą, jedzą i generalnie nie wychodzą z miski.

Photobucket
Photobucket

Tulaki - 2010.11.20

Photobucket

poniedziałek, 27 września 2010

W jesiennym słońcu

Happy Hour, 490 gramów
Photobucket
Photobucket

Pavan, 445 gramów
Photobucket
Photobucket

Ex Aequo, 416 gramów
Photobucket
Photobucket

Roux, 416 gramów
Photobucket
Photobucket

poniedziałek, 12 lipca 2010

Sielanka trwa

Ex Aequo, prawie 3 miesiące, 349 gramów
Exik to moje oczko w głowie. Cierpliwie znosi moje całusy i nie ucieka. Lubi mizianko, sam na nie przychodzi. Z chłopakami dogaduje się wyśmienicie, ale za przyjaciela wybrał sobie Roux. Lubi zaczepki.
Photobucket

Roux, 3,5 miesiąca, 361 gramów
Mały bojdziuch i panikarz. Nie lubi się naprzykrzać i narażać, woli unikać sprzeczek. W razie konfliktu głośno oznajmia swoje "cierpienie". czasem zapomina, że na kolanach jest fajnie i ucieka, a czasem szuka schronienia u człowieka. To zależy jaka ma alternatywę. Z pluszakami zdecydowanie przegrywam.
Photobucket

Pavan, 5,5 miesiąca, 440 gramów
Podejrzewam, że Pavan utracił panowanie w klatce na rzecz Happiego. Wyraźnie boi się o swoją pozycję i na wszelki wypadek czasem spuszcza młodzieży manto. Przytulanie z człowiekiem - co to, to nie! Pavan da się łaskawie smyrnąć po plecach, ale raczej z obrzydzeniem. Człowiek to tylko dodatek do karku, na którym siedzi się wyśmienicie.
Photobucket

Happy Hour, 5,5 miesiąca, 453 gramy
Happy nadal jest odważny i lubi zwiedzać otoczenie, wspinać się i zaglądać w zakamarki. Ale nigdy nie spodziewałam się po nim takiej miziastości. Jest pierwszy do reki jak otwieram klatkę. Pozwala się długo czochrać po łebku. Sam wskakuje na kolana i pod pretekstem widoku z góry oczekuje pieszczot.
Photobucket

Dumboucha czwórka
Photobucket
Photobucket