niedziela, 20 czerwca 2010

Update 20 czerwca 2010

Pavan - 435 g
Happy Hour - 438 g
Roux - 328 g
Ex Aequo - 297 g
Huskulec pojechał do nowego domku :)

Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket

poniedziałek, 7 czerwca 2010

Update 5 czerwca 2010 - fotki na balkonie

Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket

Update 3 czerwca 2010

Mam teraz 5 szczurów w jednej klatce i widzę pewne zachowania, których nie było przy trójszczurowym stadku. Najbardziej zachwyca mnie wylegiwanie się na półeczkach i totalne wyluzowanie. Przy mniejszej ilości zwykle ściskają się w hamaku.
Exik wspaniale dogadał się ze stadem - obrał sobie Pavana za autorytet. Jest bardzo zaczepny, ale jak mu iskanie przeszkadza, to chowa się za wujcia Pavana. Potem dalej naskakuje na starszych. Jest cudowny i bardzo ciekawski.
Tymczasowicz husky wykorzystuje tylko młodszych i iska ich na potęgę. Happy często musi przywoływać go do porządku. Natomiast tymczasowicz Roux jest bardzo nieśmiały i wycofany, nie lubi wchodzić w drogę innym i trzyma się na uboczu.

Happy Hour - 393 g
Photobucket

Pavan - 410 g
Photobucket

Ex Aequo - 193 g
Photobucket

Roux - 270 g
Photobucket

Husky - 315 g
Photobucket

Update 25 maja 2010

U nas zmiany. Po pierwsze - stadko powiększyło się o Ex Aequo Sun Rat's, czyli mojego wymarzonego rudzielca.
A po drugie są u mnie dwa tymczasy, które za jakiś czas będą szukać w domu. Panowie mają około 2 miesięcy. Zakładam, że 8 - 9 tygodni.

Na razie jestem w trakcie łączenia całej piątki. Panowie tymczasowi trzymają się razem. Ex wzbudził ogólne poruszenie, wszystkie cztery ryjki skupiły się na jego jajkach. Najwięcej uwagi okazuje mu Pavan. Nawet się poprzytulali. Teraz tymczasy w jednym kącie duny, pawiany w drugim, a Exio zmęczony zaległ pośrodku.

No i foty:

Rude maleństwo - 5 tygodni, 150 gramów.
Photobucket

Panowie tymczasowi:
Photobucket

Photobucket

poniedziałek, 24 maja 2010

Update 21 maja 2010

Happy Hour - 375 g
Pavan - 401 g

Happy generalnie interesuje się wszystkim innym, tylko nie miziankami: "weź mnie na ramię, nie na to, na to drugie. Daj buziaka. Niedobry twój buziak, nie śliń mnie. O, paproszek, muszę zejść, zejdź mnie na ziemię. Fajny paproszek, zobacz Pavciu jaki paproszek. A tam co? But? But! Nurkujemy? Ma sznurówki, ale fajnie. O kurka, i krzesło jest. Chcę na krzesło. Wejdę na krzesło. Oparcie mi się skończyło. O, pieseeeek. Piesku, piesku, podejdź, skoczę Ci na plecy. Zabieraj mokrego nosa. A co masz pod brzuchem? Nic ciekawego, idę do dużej" itd.
Pavan natomiast ma inną filozofię: "tu nie zaczepiają, tu mogę siedzieć. Happy, gdzie ty idziesz, nie zostawiaj mnie samego, Happyyyyy! Poczekaj. Ej, ja nie dam rady na to krzesło. Happy, zaczekaj na mnie. No gdzie ty biegniesz? O, znalazłeś psa, a ja go tak szukałem. Psie, daj oko, dostaniesz buzi w oko. Nie zamykaj. Jak mam Cie całować w oko, jak zamykasz? Głupi pies. Czy możemy już wracać do domu, Happy?"

fotka z 15 maja:
Photobucket